Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 01 2020

22:11
Posiadanie kogoś kto potrafi znieść wszystkie Twoje nastroje - błogosławieństwo.
22:05
Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
— Laozi
22:05
Czasem poznaje się kogoś, kto zmienia Cię na zawsze i z jakiegoś powodu nie staje się częścią Twojego życia. Problem polega na tym, że nigdy nie zapomina się tego kogoś. 
— Leisa Rayven "Zły Romeo"
Reposted fromWilalena Wilalena viapozakontrola pozakontrola
22:04
Problem polega na tym, że szukamy kogoś przy kim możemy się zestarzeć, a sekretem jest znaleźć kogoś z kim możemy pozostać dziećmi.
— Charles Bukowski
Reposted fromxalchemic xalchemic viapozakontrola pozakontrola
22:04
Wiem jednak, że są rzeczy, które ranią człowieka na zawsze, od środka. Nie można tego wyleczyć, nie ma ucieczki. Jedyne, co można zrobić, to zakopać wspomnienia tak głęboko, żeby nie udało im się wydostać na powierzchnię, Znaleźć jakiś sposób na udawania, że życie zaczęło się na nowo.
— Rebecca Fleet – "Zamiana"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
22:03
Ja to nawet lubię, kiedy coś spotyka mnie po raz pierwszy w życiu. To takie... odświeżające. I jakoś pocieszające, że jeszcze nie wszystko człowiek przeszedł i zna. 
— Jacek Podsiadło
22:03
To było jeszcze gorsze niż samotność. Tęsknota za czymś , co już nigdy nie będzie Twoje, jest przerażającym uczuciem.
— Agata Przybyłek
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapozakontrola pozakontrola
22:02

To niesamowite.

Jak my się bardzo boimy. Odpowiedzialności, przyszłości. Tego, że nie jesteśmy odpowiednio przygotowani. Że ani nie jesteśmy na właściwym miejscu, ani w odpowiednim czasie.

To w sumie tragikomedia. Że bardziej boimy się wziąć kota ze schroniska niż zgubić kartę, telefon, klucze do domu. Że nie wyobrażamy sobie mieć do opieki kogoś więcej niż tylko siebie. Że nie wiemy czy możemy kupić telewizor na raty, a co dopiero samochód czy mieszkanie. Czy jesteśmy gotowi kupić działkę i jeździć tam kilka razy do roku, żeby ją podlać lub coś zreperować. Zwlekamy z przemalowaniem sypialni i drobnymi naprawami nie-naszego mieszkania, co by się nie przyzwyczajać do tych czterech kątów i nie dać od siebie namiastki zaangażowania.

Mamy niemal trzydzieści lat, nasi rodzice w tym wieku mieli już małych nas, albo przynajmniej mieli nas w planach.

A my?
Ciągle przeliczamy, kalkulujemy, zastanawiamy się


CZY MOŻE TO NAS NIE PRZEROŚNIE?


Nie jesteśmy w stanie radzić sobie z większym zaangażowaniem, uciekamy niczym mysz przed kotem od słów „kocham cię i chcę mieć z tobą dzieci”. Niepojęte dla nas jest, jak można się komuś w pełni oddać i zaufać. Odkryć wszystkie warstwy, podać się na tacy. Bez ozdób i przybrania.

Bo jak to możliwe, że ktoś nas będzie chciał? Że postanowi się nami zaopiekować i wspólnie walczyć z całym złem, które nas dotyka. Że ktoś nas pocałuje na dzień dobry i doceni twarz bez pudru i różu na policzkach. Że powie, że możemy obciąć włosy lub zmienić ich kolor, bo to przecież nie jest najważniejsze.

Nie wierzymy w oszczędzanie pieniędzy. Tak samo jak nie wierzymy w oszczędzanie siebie dla kogoś. Robimy wszystko na 100 lub 0%. Wchodzi w to w pełni lub zwyczajnie nie ryzykujemy. Boimy się niepowodzenia, odrzucenia, tego, że coś się uda a my sobie z tym nie poradzimy. I będzie trzeba to robić dalej i dalej się starać.

Śnią się nam złe rzeczy, takie, które wymagają odpowiedzialności. Droga wycieczka na wczasy kupione 6 miesięcy wcześniej, droga w oddali bez zakrętu, dziecko, które trzeba przewinąć, scena, na której musimy wygłosić mowę. Rozstanie, które jest nieuniknione, przeprowadzka do innego mieszkania, rata za kredyt i samochód w leasingu.

Nie dbamy już o siebie jak kiedyś, nie planujemy razem życia i nie robimy tak, żeby żyło się nam najlepiej. Jesteśmy zmęczeni unikaniem odpowiedzialności i wyszukiwaniem kolejnych wymówek, żeby czegoś nie zrobić i nie dokończyć. Ale nikt z nas tego nie powie otwarcie, nie zrobimy żadnego ‚coming out’u. Będziemy żyć w narastającej frustracji i szukać u innych tego, z czym sami nie możemy się oswoić. Liczymy na to, że ktoś podejmie rękawice do walki z nami i naszymi obawami, tymczasem nikomu się nie chce.

Bo zawsze może być później. Bo zawsze może być lepiej. Bo zawsze może być bardziej odpowiedni moment na kolejny krok. Bo po co sobie mieszać w życiu, bo po co się starać.

Po co myśleć o przyszłości, skoro teraz żyje się nam względnie dobrze?

— Paulina Hofman w swoim wpisie "Boimy się odpowiedzialności"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
22:02
Nie odchodzi się, bo pojawia się ktoś. Odchodzi się, bo ktoś, kto był do tej pory, mniej lub bardziej świadomie przestawał z czasem być.
Reposted fromxsneakyx xsneakyx viapozakontrola pozakontrola
22:01
Marzy mi się taki dzień tylko dla mnie. Pójść spać bez budzika, wyspać się, a nawet przespać cały dzień. Posiedzieć sama, robić to na co mam ochotę, oglądnąć 10 raz ten sam ulubiony film. Żeby nikt nic ode mnie nie chciał, nie wymagał, że odpiszę w ciągu minuty. Po prostu pobyć ze sobą.
— Sasandra
22:00

Czujesz, że spotkałeś osobę, która drastycznie coś w Twoim życiu zmieni. Ciebie zmieni. Czy jesteś gotowy na te zmiany ? Oczywiście, że nie, bo na tsunami nie można się przygotować. Na trzęsienie ziemi nie można się przygotować. I na miłość też nie. Jedyne, na co możesz w tym wszystkim być gotowy to na mocne wrażenia. Musisz się nastawić, że będzie się działo, bo dzieje się zawsze.

Czujesz, że coś się zmienia. Że coś zapełnia dziurę, którą miałeś wcześniej i wcześniej nie potrafiłeś sam jej załatać. Czujesz, że coś się zmienia. Że teraz robisz rzeczy, których nie lubisz, które są niewygodne ze wzgledu na uczucie strachu im towarzyszące, nie brałeś się za nie wcześniej, bo nie chciało ci się z tym walczyć. A teraz musisz. Jednak to miła walka, choć na swój sposób trudna. Niektóre rzeczy potrzebowały odpowiedniago miejsca, czasu i osoby, by mogły zostać naprawione. Pan Romek hydraulik skutecznie naprawi ci cieknący kran, ale niekoniecznie naprawi cieknące goryczą serce.

Można szukać, można uciekać, można wmawiać sobie milion wersji siebie, ale kiedy pojawia się właściwa osoba widzisz, ile rzeczy w tobie było do bani i nadal jest, choć zostają naprawiane. Myślisz sobie, że to niezwykłe i w rzeczy samej takie właśnie jest, tylko co jest bardziej niezwykłe - osoba, która nieswiadomie cię zmienia, czy fakt, że o tych wszystkich rzeczach zmian wymagających nigdy wcześniej nie miałeś pojęcia? Uczymy się siebie dzięki innym. Kolejny życiowy paradoks do kolekcji.

— "Dotkliwie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
22:00
Wszystko było tak cholernie idealne i... (...) I tymczasowe. (...) Zapomnisz o mnie, henna znika.
— Jewel E. Ann - "Miejsce bez Ciebie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
21:59
Czy spotkałeś kiedyś kobietę, która wzbudziła w tobie taką miłość, że to uczucie zawładnęło wszystkimi twoimi zmysłami? Oddychasz nią, smakujesz... w jej oczach widzisz swoje nienarodzone dzieci... Wiesz, że twoje serce znalazło wreszcie dom. Twoje życie rozpoczyna się z nią, a bez niej na pewno się skończy.
— "Don Juan DeMarco (1994)"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
21:58
Jesteś najbardziej niezapomnianym momentem mojego życia.
— Jewel E. Ann - "Miejsce bez Ciebie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
21:58
Nic nie jest podawane na tacy. Zawsze są jakieś przeszkody.
— Michael Jordan
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapozakontrola pozakontrola
21:58
Patrzy Pani w niebo jakby za czymś bardzo tęskniła.
Uśmiecha się Pani a oczy są smutne.
21:58
Nigdy nie sądziłam, że można czuć coś takiego do drugiej osoby, a ty sprawiłeś, że w to uwierzyłam. Sprawiłeś, że uwierzyłam, że można oddać komuś ogromną część siebie i nie chcieć jej z powrotem. Tak właśnie się czuję, Cole. Jakbym, nie będąc z tobą, nie była całością.
— Blair Holden - "Bad Boy's Girl 5"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
21:58
Człowiek, który pragnie opuścić miejsce, w którym żyje, nie jest szczęśliwy.
— Milan Kundera, "Nieznośna lekkość bytu"
Reposted fromirmelin irmelin viapozakontrola pozakontrola
21:58
Szczęścia nie poudajesz. Zdradzi Cię mgiełka tęsknoty za nim obecna na tęczówce oka. Zdradzą cię łzy, które niekontrolowanym strumieniem popłyną, gdy w filmie obraz szczęścia pokażą aktorzy. O braku szczęścia przypomną ci te samotne, ciche minuty przed zaśnięciem, gdy będziesz starała się wymodlić o szczęściu sen.
— Katarzyna Nosowska
21:57
A potem te głupie gorące łzy zaczynały płynąć mi z oczu, a ja zaciskałam powieki i powtarzałam sobie, że niestety, tak to już jest, jak człowiek pozwala się komuś do siebie zbliżyć.
— Jojo Moyes
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapozakontrola pozakontrola
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl